Zarezerwowany?
Co za bzdury!
Malfoy był wściekły.
Andrius mógł wejść, a on nie?
On i jego przyjaciele należeli do najbogatszych paniczów w stolicy, a jednak nie wpuszczono ich do środka.
Co to miało znaczyć? Czy patrzyli na nich z góry?
Niezadowolony, Malfoy przybrał zuchwały wyraz twarzy i powiedział: – Szukamy kogoś w środku. Wiem, że właśnie przybył.
Dustin wiedział, że rozmawia z grupą






