Z gubernatorem i resztą obecnych w hotelu, Malfoy i inni nie odważyliby się tknąć Dustina choćby palcem.
Jednak po kolacji, jeśli ta grupa bogatych gówniarzy pociągnęłaby go do odpowiedzialności, nie otrzymałby żadnej pomocy od VIP-ów.
Zostałby zdany na samego siebie!
– Dobrze – zgodził się na kompromis Dustin. Dodał: – Pójdę zapytać VIP-ów i zobaczę, co odpowiedzą.
...
W pokoju VIP Andrius po






