– No dawaj! Słucham! – Malfoy pochylił się, nadstawiając uszu, i powiedział z pogardą: – Chcę wiedzieć, kim jesteście, stare pierdziele.
Jego przyjaciele zareagowali w ten sam lekkomyślny sposób. Nie brali dorosłych na poważnie, ponieważ od dłuższego czasu byli postrachem miasta. Poza garstką wpływowych ludzi, z którymi nie mogli zadzierać, nie bali się nikogo i nigdy nie dostali nauczki.
To wła






