Kiedy mijali recepcję, kasjer zatrzymał ich i powiedział: – Proszę pana, nie uregulował pan rachunku.
Rachunku?
Zenith był niezadowolony z pytania kasjera. – Ślepy jesteś? Twój szef poczęstował nas swoją najdroższą wódką, a ty każesz mi płacić rachunek?
Pozostali natychmiast zareagowali.
– Właśnie! Cóż za krótkowzroczność.
– Naprawdę głupi z ciebie kasjer.
– Młody panicz Mangold jest gościem






