Luke nagle westchnął i uderzył się w pierś. – Mistrzu, dlaczego nie powiedziałeś mi o tak ważnym wydarzeniu? Ty... Powinieneś był chociaż wysłać mi zaproszenie, abym mógł osobiście zagrać na twoim weselu i okazać ci szacunek.
– Ty... Ty...
Luke czuł się niezwykle przybity z powodu przegapienia ślubu Andriusa. Czuł się tak, jakby przegapił własne wesele.
Andrius roześmiał się i nie powiedział nic.






