Czy to był Andrius?
Co on knuł?
Różne myśli kłębiły się w głowie Luny, ale wstała i ruszyła do przejścia.
Pst.
Nagle padł na nią strumień światła, czyniąc ją drugim po scenie punktem centralnym koncertu i przykuwając uwagę wszystkich zgromadzonych.
Ten nagły obrót spraw nieco ją oszołomił. Szła jednak dalej przed siebie.
– Panie i panowie! – Prowadząca na scenie nagle przemówiła: – A teraz... star






