Nocą w górach milczał nawet wiatr.
Tylko sporadyczne cienie i kroki dowodziły, że ten las wcale nie był tak spokojny, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Andrius nagle się zatrzymał i nadstawił uszu.
Noelle, widząc jego reakcję, instynktownie zwolniła krok i zapytała cicho: – Coś nie tak? –
Andrius nie odpowiedział.
Utrzymał tę pozycję przez kilka sekund, po czym jego wyraz twarzy nagle






