Na Górze Wielbłądziego Garbu stutysięczna armia poszukująca zbiegów uświadomiła sobie, że łączność z centrum dowodzenia została zerwana. Błyskawicznie postawiono wszystkich w stan gotowości, po czym odkryto, że Andrius zdążył już opanować kwaterę główną.
Wojacy natychmiast ruszyli na miejsce całymi rojami.
Po przeprawie przez teren i rozmieszczeniu sił, otoczyli centrum dowodzenia.
– Wilczy Królu!






