Tymczasem w Skyview Villa Andrius opierał się na kanapie ze skrzyżowanymi nogami opartymi o stolik do herbaty.
Pomiędzy jego wargami tkwił wojskowy papieros, z którego wydobywały się kłęby dymu, jakby chłopak bawił się w najlepsze.
Tygrys i Smok stali obok niego, przypatrując mu się morderczym wzrokiem.
Hol był wypełniony dymem.
Khu, khu!
Sunny zakaszlał, gdy wszedł do zadymionego pomieszczen






