Kiedy Andrius wciąż służył na linii frontu, jeden z jego żołnierzy został otruty przez wroga i jego stan był znacznie gorszy niż obecny stan pana Walkera.
Żołnierz postradał zmysły i gryzł każdego, kogo zobaczył.
Podczas gdy Andrius go opatrywał, żołnierz ugryzł go w ramię i zaczął ssać jego krew.
Ku zaskoczeniu wszystkich, żołnierz zaczął się uspokajać, a objawy ustąpiły, zanim Andrius w ogóle






