W tym właśnie momencie Andrius wykorzystał chwilę nieuwagi Jessego i wystrzelił srebrną igłę, która w mgnieniu oka uderzyła w pistolet.
Trzask...
Pistolet natychmiast roztrzaskał się na niezliczone kawałki.
– Aaa...
Jesse był przerażony i nie mógł się poruszyć, ponieważ kolejne cztery srebrne igły poleciały w jego stronę i wbiły się w jego cztery kończyny, całkowicie go okaleczając.
– Arghhh!
Jess






