Zerknęłam przez szparę w oknie i zdałam sobie sprawę, że na zewnątrz jest już ciemno. "Boże, jak sobie radzi mój syn?"
Cały dzień spędziłam na modlitwach do Boga, by chronił moje dziecko. Alexander musi mnie teraz nienawidzić. Po prostu wyszłam, nic nie mówiąc. Ale byłam zrozpaczona z powodu mojego syna. I nie wiedziałam, co robić.
Kiedy Dennis wszedł i zostawił tę kanapkę, pomyślałam, że wyszli,






