Forrest złapał kostkę Madelyn, zanim zdążyła cofnąć nogę.
Podniósł głowę. "Ślepa jesteś? Próbuję posmarować cię maścią". Jego ton był tak opryskliwy, że zastanawiała się, czy się nie przesłyszała.
Rozmyślała: 'On chce mi pomóc wsmarować maść leczniczą? Nie wierzę w to. Nie ma mowy, żeby osoba, która prawie udusiła mnie w szkole, była na tyle uprzejma, by nałożyć mi lekarstwo. Kto wie, czy to lekar






