Madelyn pomyślała: „Przy obecnej władzy Zachariasza, jak mógłby nie mieć sposobu na poradzenie sobie z Cecilią, gdyby naprawdę jej nie lubił? On po prostu jej pobłaża i przymyka oko na wszystko, co robi”.
Z tą myślą wszystko zaczęło nabierać sensu. Niestety, Madelyn nie zamierzała pozwolić Cecilii postawić na swoim, ponieważ nie było absolutnie mowy, by tym razem wyszła za Zachariasza!
Frustracja,






