W przeszłości Madelyn często przychodziła tu, by naprzykrzać się Zachowi, więc dobrze znała to miejsce. Nie trzeba dodawać, że recepcjonistka była przerażona, gdy zobaczyła Madelyn, która słynęła ze swojego trudnego charakteru.
"Przyszła pani do pana Jardina, panno Jent? Obecnie ma spotkanie z klientem, więc być może będzie pani musiała chwilę poczekać" - powiedziała recepcjonistka.
"Poproszę o sz






