Madelyn uniosła głowę z jego ramienia, by spojrzeć mu w twarz. Po raz pierwszy od bardzo dawna widziała go w takim nieładzie. Na jego brodzie pojawił się nawet kilkudniowy zarost. Nie ujmowało mu to jednak urody; wręcz przeciwnie, dodawało jego dojrzałemu wyglądowi wyjątkowego uroku.
Wtedy dostrzegła ranę na jego szyi. Wpatrywała się w nią beznamiętnie.
Po dłuższej chwili Zach poruszył się. Wygląd






