Menedżer pomyślał: „Spośród wszystkich osób, jakie ludzie z Southgate City mogli tu sprowadzić, porwali akurat żonę prezesa Jardin Corporation. Teraz nikt, kto jest zamieszany w to zajście, nie uniknie kary”.
Chcąc naprawić swoje winy, menedżer szybko rzucił:
— Panie Jardin, gdybym wskazał panu miejsce pobytu pana żony, czy dałby mi pan szansę?!
...
Kiedy duże płatki śniegu spadały na odsłonięte






