"Zapomniałem ich zabrać. Na pewno wezmę je następnym razem" - powiedział Ethan.
"Mhm" - odparła Madelyn. Następnie wsiadła do samochodu Ethana. Klimatyzacja w pojeździe była włączona, ale nie było zbyt chłodno. Płaszcz Ethana nadal otulał jej ramiona. Zanim ruszyli w drogę do domu, było już dość późno, więc Madelyn zasnęła, opierając się o fotel.
Leyton zauważył to w lusterku wstecznym, więc przy






