– Nawet jeśli mi nie wybaczysz, pragnę być przy tobie. Chciałabym zobaczyć, jak wychodzisz za mąż za kogoś, kto będzie dla ciebie dobry, abym mogła umrzeć w spokoju, kiedy nadejdzie mój czas... Pójdę podgrzać ci zupę krem, żeby była gotowa, kiedy się obudzisz.
Ciszę panującą w pokoju przerwał dźwięk zamykających się drzwi. Madelyn otworzyła oczy. Nie spała od chwili, gdy wyszedł Zach.
Madelyn wpat






