Julia zdała sobie sprawę, że palnęła głupotę. Przerwała niezręczną ciszę, mówiąc z uśmiechem: – To prawda. Nie powinno się być w związku, będąc jeszcze w szkole. Powinnaś teraz skupić się na nauce. – Jej ton wyraźnie zdradzał, że ona również potwornie bała się Zacha.
Madelyn opuściła głowę, wpatrując się w stojący przed nią sok owocowy, i zamieszała go słomką. – Zostałam zawieszona w prawach uczni






