– Wypisu? – Rosario i Jadie spojrzały na George'a, czując dezorientację, podczas gdy Zach zachował spokój.
Głębokie, posępne spojrzenie Zacha wywołało u Madelyn dreszcze. Zignorowała je i nie wypowiedziała ani słowa.
Jadie zapytała Madelyn: – O co chodzi?
To jednak George pośpieszył z wyjaśnieniem: – Pan Arnold bardzo ceni sobie kuchnię panny Jent i zaprosił ją, by tymczasowo zamieszkała w rezyden






