Po zamknięciu drzwi na klucz, Madelyn zajęła się malowaniem w swoim pokoju. Ojciec nie pozwalał jej malować, więc robiła to w tajemnicy. Po około półgodzinie nagle usłyszała pukanie do drzwi. Madelyn szybko schowała szkicownik i otworzyła. Kiedy zobaczyła na zewnątrz Zacha, zmarszczyła brwi. "O co chodzi?"
"Czas na jedzenie" - powiedział Zach.
"Zrozumiałam. Przebiorę się i zejdę na dół."
Gdy miała






