"Czy to wszystko? Jem właśnie kolację, więc jeśli nie masz nic więcej do dodania, to się rozłączam."
"Kolację? Jesteś z panem Arnoldem?"
Madelyn spojrzała w kierunku Ethana i przypadkowo napotkała jego wzrok.
"Mhm" – odparła.
"Madelyn, Zach i ja jesteśmy teraz razem!"
"To wspaniale, gratulacje" – powiedziała obojętnie Madelyn. Jej ton był pozbawiony emocji.
"Mamy twoje błogosławieństwo, prawda?"
"






