Pielęgniarka niosąca tacę pełną zużytych narzędzi usłyszała kłótnię dobiegającą z pomieszczenia na odpady medyczne. Przeraziła się i szybko odeszła. W powietrzu unosił się słaby zapach krwi. Na tacy leżała krwawa bryła tkanki o dziwnym kształcie, z wyraźnymi oznakami infekcji; zaczęła już zmieniać kolor. To była zniekształcona macica, którą usunięto Madelyn.
– Na początku mówili, że jest szansa na






