Adrian próbował policzyć, ale było tego zbyt wiele, by zliczyć na palcach jednej ręki. Zdał sobie sprawę, że Madelyn i Forrest robili razem tak wiele rzeczy.
Madelyn spojrzała na Adriana, jakby coś zrozumiała. „Czy to nie normalne, że przyjaciele robią takie rzeczy, jak wspólne jedzenie czy chodzenie na zakupy? Czy ty i Jadie nie robiliście tego samego?”
Madelyn nie wiedziała, że to on uratował ją






