Zach powiedział spokojnym głosem: – Kevin, myślę o przyszłości, a nie tylko o tym, co jest teraz. Podjąłem tę decyzję nie bez powodu. Po prostu rób, co każę. – Wyjął list z szuflady i położył go przed Kevinem. – Jest coś ważniejszego, czym musisz się zająć.
– Co to jest?! – Kevin otworzył kopertę i spojrzał zszokowany. – Wniosek o rejestrację firmy?
– Tak – odpowiedział Zach. – Jeśli będę kurczowo






