Margaret niezdarnie nacisnęła przycisk nagrywania i wysłała Zachowi film, na którym Madelyn je zupę ziemniaczaną z kurczakiem.
„Mój Boże, panno Jent. Tak pięknie wygląda pani w kamerze”, wykrzyknęła Margaret, wyraźnie zadowolona ze swoich umiejętności filmowych.
„Wystarczy. Skończyłam zupę. Jeśli potrzebujesz pieniędzy, bo w domu jest ciężko, jestem gotowa z tobą współpracować pod jednym warunkiem






