Margaret spojrzała z rozczarowaniem na Zacha, którego uważała za głupca.
Zastanawiała się: „Czy on nie widzi, że ta kobieta ewidentnie próbuje wywołać konflikt między nim a panną Jent? Czy nie dostrzega jej złych zamiarów?”.
Margaret westchnęła: "Panie Jardin, muszę panu powiedzieć, że panna Jent naprawdę pana nie lubi. Sprowadził pan tutaj obcą kobietę i jeszcze skierował pan tak surowe słowa pod






