Zaraz po wyjściu z domu Huntera, Molly zaczęła układać to sobie w głowie.
Hunter powiedział jej, że Abi planowała polecieć do Atlanty.
Jeśli loty nie były obsługiwane, Abigail miała dwie opcje poza Hunterem.
Albo Molly, albo jej salon wystawowy.
– Richard! Jedźmy do salonu Abi. – Kiwając głową, Richard cicho skręcił kierownicę w odpowiednim kierunku.
***
Leżała cicho na kanapie. Wpatrzona w przest






