Przekładała ubrania Sophie do szafy, kiedy usłyszała znajomy dźwięk windy. Słyszała radosny głos Sophie w środku.
Emerald wyszła z sypialni i zobaczyła Rafaela wychodzącego z windy, trzymającego Sophie na ramieniu. Jej ręce i nogi były wyciągnięte prosto przed siebie i śmiała się jak szalona.
– Mamusiu. Tatuś zrobił ze mnie superwoman. – Rafael biegał zygzakiem, niosąc ją ze sobą do salonu. Na jeg






