Z głośnym ziewnięciem Maya przeciągnęła się i spojrzała w bok. Daniel wciąż spał jak zabity.
Cholera! Usiadła prosto jak egipska mumia. Nie mogła w to uwierzyć. Uprawiała seks ze swoim wrogiem!
– Mam nadzieję, że nie żałujesz. – Usłyszała jego zaspany głos i zamknęła oczy, opadając z powrotem na poduszki. Nie uszło jej uwadze rozbawienie w jego tonie.
Dupek był zadowolony.
– Jak to się stało, że p






