Maya planowała obejrzeć N*****x z wielką miską popcornu, kiedy usłyszała przeszywający dźwięk domofonu.
– Co? – zapytała znudzonym głosem.
– Pani Mayo. Ma pani gościa – poinformował ją mężczyzna z recepcji budynku. – Jest tu jakiś pan Daniel.
Daniel? Co on tu, kurwa, robi? W tej chwili nie była w nastroju na spotkania z kimkolwiek.
– Dobra, niech wejdzie! – Szybko obrzuciła się wzrokiem. Ściągnęła






