– Więc cztery lata temu wezwałeś ją do tego eleganckiego miejsca tylko po to, żeby ją odrzucić? Rafael? Poważnie? – zapytał go Hunter z niedowierzaniem.
– Przykro mi, ale ja też cierpiałem, Hunter. Pamiętasz to załamanie nerwowe, które przeszedłem, gdy przyjechałeś do Turcji? – próbował im przypomnieć.
Siedzieli teraz w gabinecie Huntera.
Hunter i Abigail milczeli. Abigail powoli gładziła ramię Hu






