– Tak dobrze cię widzieć po tak długim czasie, Emerald. – Rzuciła pytające spojrzenie w stronę Rafaela. – I widzę, że się zmieniłaś. Moja przyjaciółka, która nigdy nie lubiła przyjmować niczyjej pomocy. Która traktowała każdą ofertę pomocy jak obelgę, nie jest już tą samą dziewczyną.
Znowu te oczy spoczęły na Rafaelu.
– Widzę, że w końcu zdobyłaś dla siebie trofeum. – Emerald wiedziała, do czego o






