– Chcesz prawdy, Robert? Dam ci prawdę. Co powiesz na to, żebyśmy najpierw posłuchali nagrania?
Wyzwanie w oczach Rafaela było dla Julii przerażające. Prawnicy obu stron byli już na miejscu.
– Czy to jakiś żart? – Wstała, zaciskając dłonie w pięści. – Czy wy planujecie marnować nasz czas? Wczoraj prosiliście nas, żebyśmy przyszli następnego dnia. Dziś to… – Zacisnęła zęby z frustracji. – Próbujeci






