– Co się tam dzieje, cukiereczku? – Abigail próbowała utrzymać telefon w zagłębieniu szyi, unosząc ramię.
– Nie wiem, co się dzieje na zewnątrz. Jestem tu tylko po to, by mieć oko na Sophie. – Abigail wycierała bałagan, jaki Sophie właśnie zrobiła, upuszczając czekoladowe ciasteczka.
– Twój głos jest napięty. Mam nadzieję, że mała nie daje ci popalić. – Słyszała rozbawienie w jego głosie.
Piękny u






