<i>Kim jest ten starzec?</i>
Natalie zmarszczyła brwi, spoglądając na starszego pana ze zdziwieniem.
Zanim Kenneth przybył, by ją odszukać, sądził, że kobieta zdolna omotać Samuela tak dalece, by ten nie odstępował jej w szpitalu na krok, musi być absolutną pięknością.
Jednak gdy zobaczył piegowatą twarz Natalie, jego ciało zesztywniało.
– Czy... Czy pani to Natalie Nichols? – wymamrotał, zastanaw






