Samuel wbił wzrok w twarz Natalie. – To nie tak, że cię nie rozumiem. Przeciwnie, właśnie dlatego powiedziałem to wszystko. Tylko w ten sposób mogłaś stracić czujność, a ja mogłem użyć tej metody, by cię ochronić!
– Dlaczego byłeś taki głupi?
Łzy nieproszone wypłynęły z oczu Natalie i polały się strumieniami niczym z kranu.
Dopiero wtedy dotarło do niej, że wcześniej źle go zrozumiała.
– Dlaczego






