Na dachu zapłonęły już wieczorne neony, sprawiając, że cała sceneria wyglądała oszałamiająco pięknie.
Yara i Natalie dotarły na miejsce jedna po drugiej.
Natalie ruszyła zdecydowanym krokiem w stronę Yary, lecz gdy dzieliło je zaledwie pięć metrów, ta krzyknęła: – Stój! Wystarczy! Nie zbliżaj się ani o krok!
Słysząc to, Natalie zatrzymała się i spojrzała na nią uważnie.
Dostrzegając nienawiść i ok






