Za przyzwoleniem Maxa pracownicy wnieśli pudełko do losowania.
– Skoro wszystko gotowe, zaczynajmy.
Na jego znak pracownicy rozpoczęli losowanie.
Wyciągnięto imię Belle, a zaraz po nim, nieoczekiwanie, imię Natalie.
Gdy wyczytano jej nazwisko, Natalie odstawiła kieliszek z winem.
– Co kupiłaś mojemu dziadkowi? – zapytał cicho Shawn.
– To tajemnica. Dowiesz się później.
Pracownicy poszli po prezent






