To była wietrzna letnia noc.
Gdy zawiał wiatr, Natalie objęła się ramionami i powiedziała: – To nie twoja sprawa. Nie mam nic przeciwko temu, że tak to się skończyło.
Cieszyła się, że uratowała dziecko z basenu.
Mimo że jej sukienka przemokła, życie dziecka było dla niej ważniejsze.
W tym momencie poczuła, że coś zostało zarzucone na jej ramiona.
To był Samuel, który okrył ją swoim płaszczem.
Zami






