<i>Jak to możliwe?</i>
Podnosząc się z trudem, Natalie spojrzała na kierowcę i natychmiast stwierdziła, że coś jest nie tak z tą taksówką.
<i>Kto za tym stoi?</i>
Przez lata starała się nie rzucać w oczy, ale wyglądało na to, że jej się nie udało, skoro ktoś wziął ją na celownik.
– Poddaj się, brzydka suko. Nie ma mowy, żebyś zwalczyła ten silny narkotyk samą siłą woli.
Natalie potajemnie namacała






