Elise po raz kolejny śniła o tym kojącym głosie – głosie, który należał do jej wilczycy; pragnęła z nią porozmawiać i stać się z nią jednością.
Próbowała podążać za swoją wilczycą w snach, ale nagle wszystko zapadło w upiorną ciszę. Usłyszała znajomy chichot, którego tak bardzo się bała, a wkrótce potem odwróciła się, by zobaczyć przed sobą Kyrena.
„Wreszcie cię znalazłem, moja niewolnico; jesteś






