Natychmiast zebrano całą watahę, zszokowaną faktem, że ludzie zdołali dotrzeć aż do ich wysp; wciąż nie mieli pojęcia, w jaki sposób zasłona, której używali od dziesięcioleci, zawiodła, wystawiając ich na widok zewnętrznego świata.
Największą troską Elise i Haydena w tej chwili byli ich ludzie – wprowadzanie rannych z powrotem do szpitala i pomoc przy drobnych urazach.
Gdy Elise przechodziła obok,






