~Perspektywa Avy~
Te słowa przeszyły mnie dreszczem, ale nie pozwoliłam, by było to po mnie widać. Uścisk Dylana na mojej dłoni był mocny, jego palce jak żelazne kajdany, a ruchy celowe i władcze, gdy prowadził mnie w pierwsze kroki tańca. Jego dotyk był jak ogień i lód – parząca mieszanka kontroli i furii – i nienawidziłam sposobu, w jaki trzymał mnie tak bez wysiłku, jakby wciąż miał do tego pra






