~Perspektywa Avy~
Minęła chyba cała wieczność, zanim odzyskałam głos. – Co ty tutaj robisz?
To było głupie pytanie. To był jego dom.
Grayson nie odpowiedział od razu. Po prostu wpatrywał się we mnie, a jego przenikliwy wzrok szukał czegoś, czego nie byłam pewna, czy chcę, by znalazł. Potem postąpił krok bliżej, a ja instynktownie cofnęłam się. Nienawidziłam tego, jak zmieniła się jego twarz – ból






