~Punkt widzenia Graysona~
Sześć miesięcy później
– Przyjechaliśmy tak szybko, jak mogliśmy! – Isabella wpadła do poczekalni, dysząc, jakby właśnie przebiegła maraton.
Rickon pojawił się kilka sekund później, nieco potargany, z błędnie zapiętą koszulą i włosami wyglądającymi tak, jakby ktoś agresywnie za nie szarpał.
Wszyscy się na nich gapili.
Nie dało się ukryć, co robili, zanim tu dotarli.
Ale s






