~Punkt widzenia Graysona~
Słowa Alarica uderzyły jak grom, pozostawiając po sobie upiorną ciszę. W klatce piersiowej ścisnęło mnie, instynkt krzyczał, że cokolwiek zaraz usłyszę, zmieni wszystko, co uważałem za pewnik. Bez słowa podążyłem za nim w głąb komnaty, każdy krok odbijał się echem od zimnych, nieustępliwych kamiennych ścian.
Powietrze stało się cięższe, gęste od starożytnego napięcia, któ






