~Punkt widzenia Avy~
Słyszałam odgłos moich stóp uderzających o podłogę, gdy zmierzałam do apartamentu Elaine w posiadłości Graysona, z Isabellą podążającą za mną. Mój umysł pędził z jedną, palącą myślą:
Jak ona śmiała?
Jak oni śmieli?
Kiedy dotarłyśmy do wejścia, instynktownie podniosłam rękę i zapukałam cicho, bardziej z odruchu niż z intencji – matka zawsze powtarzała mi, żebym pukała delikatni






