Kaden
Mógł po prostu przenieść Siennę do swojego domu na rękach, ale Luca patrzyła na niego wyczekująco, spodziewając się, że posadzi dziewczynę na wózku, który przyprowadziła uzdrowicielka. Niechętnie umieścił ją w fotelu. – Proszę bardzo – powiedział, cofając się o krok i starając się nie wisieć nad nią.
– Dziękuję – odparła Sienna tonem pełnym zdziwienia. Wiedział, że próbuje go rozgryźć, zdecy






